Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Rebirthing
Aktualności:
W sprawie rejestracji proszę kontaktować się z administratorem.
Strony: [1] 2 3 ... 9   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Ego, co to jest ego?  (Przeczytany 30000 razy)
0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.
Andrzej
Administrator
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1250



WWW
« : 06 Listopad, 2010, 19:11:09 »

Ego, co to jest ego?
Ego to ja, ten który pyta zadając "pytania ego".

"Pytania ego"? ee.. tak, pytania które nie prowadzą do odpowiedzi, pytania których celem jest utrzymanie się pytającego w niewiedzy (ignorancji). Pytania kierujące po odpowiedź w sferę gdzie jej nie ma i być nie może.

Przybliżenie problemu znajduje się tu:
Jedna płaszczyzna - świat materialny - świat skutków.
Druga płaszczyzna - świat niematerialny - świat przyczyn.

Materia (pierwsza płaszczyzna) świat skutków, (tu znajduje się postawa), i odpowiedzi na pytania:
co oraz jakie.

Duch (druga płaszczyzna) świat przyczyn, (tu znajduje się stan), i odpowiedzi na pytanie:
jak.

"Pytania ego" ukierunkowane na świat materialny, zawierają "co?".
Co to jest ból, co to jest miłość, co to jest choroba, co to jest ego itd.
"co?" - prowadzi do świata materii, świata skutków.
Te pytania nie prowadzą do odpowiedzi, w zamian ugruntowują ignorancję.

Zmieńmy co na jak i teraz pytania wyglądają następująco:
Jak to jest ból, jak to jest miłość, jak to jest choroba, jak to jest ego itd.
"jak?" - prowadzi do świata ducha, świata przyczyn.

Dasz radę uznać fakt że:
Ty jesteś ego? - Pytanie brzmi nie co, tylko "jak to jest ego".
Twoje życie, życie jakie prowadzisz jest "życiem ego" - twierdzisz że nie? No to popatrzmy:
Ego to wszystko co ja i moje.

Czy zaprzeczysz że twoje życie jest "życiem ego"?
Ja to, tamto, siamto..
Mnie to, owo, owamto..
Moje - właściwie wszystko moje.

Ja Laughing skończyłem z hipokryzją - tak - ja Andrzej jestem ego.
Świadczą o tym: moje troski, moje lęki, moje problemy, moje kombinacje, spekulacje i oczywiście manipulacje.
To jak żyję obrazuje dokładnie, (nie w jakim stanie jest moje ego -jakby ego było czymś),
obrazuje życie ego o imieniu Andrzej.
Czy ego umożliwi ci zrozumienie powyższego tekstu?
Zapisane

Nie jestem święty, albo święci nie są tacy święci.
Renata
Global Moderator
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 793



« Odpowiedz #1 : 06 Listopad, 2010, 20:13:48 »

Czy ego umożliwi ci zrozumienie powyższego tekstu?

A kto/co chowa się pod "ci"??

Ja Renata jestem ego.  /bok/
Pytanie więc bardziej osobiste: Czy Renata umożliwi mi /czyli komu?/ zrozumienie powyższego tekstu.

 /hmmm/ Pogadam w tej kwestii z Renatą Smile

 /cmok/
Zapisane
Dorota
Global Moderator
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1046



« Odpowiedz #2 : 06 Listopad, 2010, 20:34:45 »

Cytat: Andrzej
Czy ego umożliwi ci zrozumienie powyższego tekstu?
oj, z wielkim trudem. Łapię i umyka, łapię i umyka /eureka/, Confused
Niedawno podczas sesji oddechowej dotarło do mnie , że ego to cała ja. Takie zdanie. Króciutkie, ale spowodowało że poczułam ulgę. Jakby wyszła na jaw jakaś wielka moja tajemnica, której utrzymywanie w ukryciu bardzo wiele mnie kosztowało. Skoro jednak już wiadomo, to uff. Tak się właśnie wtedy poczułam- uff.

Temat dla mnie trudny, ale łazi za mną. I tak się huśtam .
Zapisane
Andrzej
Administrator
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1250



WWW
« Odpowiedz #3 : 06 Listopad, 2010, 21:46:59 »

... dotarło do mnie, że ego to cała ja. Takie zdanie. Króciutkie, ale spowodowało że poczułam ulgę. Jakby wyszła na jaw jakaś wielka moja tajemnica, której utrzymywanie w ukryciu bardzo wiele mnie kosztowało. Skoro jednak już wiadomo, to uff. Tak się właśnie wtedy poczułam - uff.
Dokładnie tak.
Takie odczucie towarzyszy chwili, gdy kontaktujemy z tym co jest - z prawdą.
Ja też jestem cały ego, choć już nie tak intensywnie jak kiedyś.
Zapisane

Nie jestem święty, albo święci nie są tacy święci.
Artfilka
Panie

Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1042



« Odpowiedz #4 : 06 Listopad, 2010, 23:52:58 »

Ego  Smile łacińskie "ja"
jak to jest ego?
  Shocked
to? to widać, słychać i czuć.

Jak to jest ból, jak to jest miłość, jak to jest choroba, jak to jest ego ?
 Shocked
dziwne pytanie.
To są odczucia subiektywne.
Opisać je można lecz słowa nie odzwierciedlą tego stanu dokładnie.

Cytuj
Jedna płaszczyzna - świat materialny - świat skutków.
Druga płaszczyzna - świat niematerialny - świat przyczyn.

Materia (pierwsza płaszczyzna) świat skutków, (tu znajduje się postawa), i odpowiedzi na pytania:
co oraz jakie.

Duch (druga płaszczyzna) świat przyczyn, (tu znajduje się stan), i odpowiedzi na pytanie:
jak.

skutki są widoczne a przyczyny? przyczyny tych skutków są w duchu?

 Confused Rolling Eyes /szept/  tu jasności nie mam  Smile
« Ostatnia zmiana: 07 Listopad, 2010, 00:45:11 wysłane przez Artfilka » Zapisane

Artfilka
Andrzej
Administrator
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1250



WWW
« Odpowiedz #5 : 07 Listopad, 2010, 00:05:02 »

Ego  Smile łacińskie "ja"
jak to jest ego?
 Shocked
to? to widać, słychać i czuć.
Wygląda na to że widzisz że ego nie jest "czymś", lecz jedną z możliwych jakości ja.
 /brawo/
Zapisane

Nie jestem święty, albo święci nie są tacy święci.
Renata
Global Moderator
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 793



« Odpowiedz #6 : 07 Listopad, 2010, 15:04:33 »


ego nie jest "czymś", lecz jedną z możliwych jakości ja.

A jakie są inne jakości ja?
I czy ego jest jakością?
Zapisane
Jarek
IMMORTALITY
***
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 159


Kondycja


« Odpowiedz #7 : 07 Listopad, 2010, 18:08:58 »

Czyli uczynienie ego przezroczystym to kwestia podniesienia własnej jakości? /hmmm/ Praca nad jakością samoistnie rozrzedza ego?
Zapisane

Kropla drąży skałę.
Andrzej
Administrator
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1250



WWW
« Odpowiedz #8 : 07 Listopad, 2010, 19:33:57 »

Kabel!
Skoro już się wyklepałeś, to tak masz rację, można to tak ująć.
Nie usiłujcie podnosić jakości, ego ochoczo się do tego zabierze. /ubaw/

Właściwe działanie polega na pozbywaniu się tego co jakość zaniża.
Jakość sama się podniesie, a ego będzie silne lecz przezroczyste.
I o to siem rozchodzi.
Zapisane

Nie jestem święty, albo święci nie są tacy święci.
Artfilka
Panie

Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1042



« Odpowiedz #9 : 08 Listopad, 2010, 00:32:28 »


Właściwe działanie polega na pozbywaniu się tego co jakość zaniża.
Jakość sama się podniesie, a ego będzie silne lecz przezroczyste.
I o to siem rozchodzi.

 Shocked  Confused a skąd to mam wiedzieć co to mą jakość zaniża?
Zapisane

Artfilka
Marcin
IMMORTALITY
***
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 352



« Odpowiedz #10 : 08 Listopad, 2010, 06:58:11 »

Shocked  Confused a skąd to mam wiedzieć co to mą jakość zaniża?

Ego to zbiór najbardziej negatywnych myśli na swój temat.
Zapisane

Uczę się siebie
Andrzej
Administrator
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1250



WWW
« Odpowiedz #11 : 08 Listopad, 2010, 09:40:53 »

A jakie są inne jakości ja?
I czy ego jest jakością?
Piszesz jakby było jakieś ja, jakieś ego inne niż ty.
To nie tak.
Renoczka - jesteś ego, ego żyje tobą.
Jesteś ego, bo ego tak zdominowało twoje życie że w ogóle cię nie widać.
Nic tylko - troszczysz się, zabiegasz, starasz, martwisz, przejmujesz, kombinujesz.
Przesadziłem? Może troszkę.
Chwile nieobecności ego są bardzo rzadkimi perełkami.
Wszyscy tak mamy i myślimy że inaczej się nie da - a da.  Very Happy
Zapisane

Nie jestem święty, albo święci nie są tacy święci.
Andrzej
Administrator
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1250



WWW
« Odpowiedz #12 : 08 Listopad, 2010, 10:24:08 »

I jeszcze.
Nie jest możliwe zobaczenie siebie. W jednej chwili możesz być albo oglądanym albo oglądającym. Jeśli jesteś oglądanym, to nie jesteś oglądającym, jeśli jesteś oglądającym to nie istnieje oglądany. Tak więc nie możesz się zobaczyć, dostępne są dwie możliwości, inni mogą cię zobaczyć a ty możesz zobaczyć swoje odbicie.

Podobnie z ego, ego siebie nie widzi i zobaczyć nie może. Ale możemy pokusić się o przybliżenie tego fenomenu, na przykład tak:

1. okulary - widzisz obraz świata zniekształcony przez zanieczyszczenia, wzory utworzone przez rysy i plamy na szkle. De facto nie widzisz świata, widzisz własne okulary. Nie widziałeś świata, oglądałeś to co zaprojektowałeś - do śmierci.

2. wyprawa - opiekun wyprawy cały czas, poświęca na organizację, przygotowania, szkolenia, znajomości, wpływy, konkurowanie z innymi opiekunami. Nie było wyprawy, nie było życia - śmierć.

3. mama - mama cię kocha, jesteś jej oczkiem w głowie, najlepszy, cudowny, jedyny. Jesteś jej całym światem. Ma się kim opiekować, ma się o kogo troszczyć, jest ważna, potrzebna, niezbędna. I co? Myślisz że zależy jej na tym żeby to się skończyło. O nie, jak długo się da będzie ci opowiadać jaki straszny jest ten świat a ludzie groźni, jakie niebezpieczeństwa na ciebie czyhają i na pewno już dawno byś nie żył gdyby nie jej bezustanne nad tobą czuwanie. Ego chce być ważne, potrzebne, niezbędne i nie ma w tym nic złego - wszak opiekuje się tobą, wszak cię kocha. Czy na pewno ciebie a nie siebie?

I tak prawdopodobnie będziesz trwać w iluzji ego - do śmierci.
Ciut bliżej do pojęcia czym jest ego?
Zapisane

Nie jestem święty, albo święci nie są tacy święci.
Renata
Global Moderator
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 793



« Odpowiedz #13 : 08 Listopad, 2010, 11:31:20 »

Swoimi pytaniami sprawdzam czy nie jestem "demonicznie opętana" przez rebirthing. Smile
Zapisane
Zbyszek
Panowie

Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 385



« Odpowiedz #14 : 08 Listopad, 2010, 13:00:35 »

Umysł jest to pierwiastek męski, który dzieli się na dwa, jak wszysko, męski i żeński.
męski - porządek
żeński - swój porządek
Ego tłumi uczucia na poziomie emocji, kiedy one są połączone z myślą, i są składowane w naszych popielnikach. Renoczka wie co się dzieje w piecu gdy popielnik jest pełny? Smile
Tak jak ego potrafi gromadzić złe wyobrażenia o mnie, tak i serce potrafi się zamknąć na doznawanie uczuć.
Myslę, że ego było zawsze i towarzyszy nam od narodzin i były potrzeby naturalne i czyste serce i czyste ego.

   Moje doświadczenia z treningów wybaczania pokazały mi jak dużo wspólnego ma serce z ego. Kiedy pracują osobno, serce kamienieje a ego jest wylęknione.
   Otwieranie serca, jakiego doświadczam na wybaczaniu,  czyści moje popielniki, zwiększa ciąg przepływu energii.
Czyści się filtr umysłu przez który przechodzą wiadomości, a w którym mieszka ego. Uwalniają się stłumione emocje i pojawia się w to miejsce wrażenie kontaktu z akceptacją a nawet z pokorą.
 To wrażenie pozwala mi zauważać różnice. Ego jest elementem procesu, nic nie jest samo w sobie złe lub dobre.
  Gdy ego i ciało współpracują ze sobą to wtedy chyba mam możliwość uczestniczenia w wydarzeniach po które przyszedłem na ten świat.
Pytanie, - co to jest ego? - sprowadza mnie do stanu świadomości bycia ego i jego akceptacji.
Moja praca z ego często sprowadza się do pracy z moim stosunkiem do... .
« Ostatnia zmiana: 08 Listopad, 2010, 13:09:29 wysłane przez Zbyszek » Zapisane

To czego się wypieram to też ja
Strony: [1] 2 3 ... 9   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2007, Simple Machines LLC
XHTML | CSS | Terra97 design by Bloc Strona wygenerowana w 0.158 sekund z 21 zapytaniami.