START arrow Artykuły -> Spis arrow Artykuły Użytkowników arrow a może mi się tylko wydaje...
Główne Menu
START
Artykuły -> Spis
Kontakt -> Napisz
Terminarz
Linki
Forum
Biblioteka
Leksykon
MiniChat
Logowanie
  Witamy!
  Nie masz konta?
   Skontaktuj się z
administratorem
.

Login:

Hasło:

Pamiętaj mnie:



Zaginęło hasło?
Nowe Artykuły
Archiwum
Statystyka
Użytkownicy: 146
Nowości: 226
Odsyłacze: 11
odwiedzających: 1623180
W ciągu godziny
  • Ula
  • Marcin
a może mi się tylko wydaje... Drukuj
Autor Joanna Wituszyńska   

Image 

    Ze trzy, cztery lata temu, na swój własny użytek wpadłam na pomysł sprawdzania własnych myśli. Na ile to co myślę o tym, jak inni reagują na mnie lub co ja myślę o innych ludziach - jacy są, trzyma się rzeczywistości. Osobisty eksperyment był dla mnie  uczący, ponieważ część negatywnych myśli, które uważałam, że ludzie kierują do mnie lub stwierdzeń on/ona jest taki, było moim wymysłem. Sama miałam wtedy sporo negatywnych myśli o sobie i innych i łatwiej było spojrzeć na świat jako czarny i biały.

Chciałam innego świata wokół mnie.

   


Przy trudnych emocjonalnych sytuacjach zrobiłam założenie - "a może mi się tylko tak wydaje". To czasem mnie prowadziło na manowce, gdyż zakręcić się we własnych myślach można. Jednak to założenie otworzyło mi furtkę do stwierdzenia, że czasem się mylę, jestem w błędzie. Natomiast uznanie własnych racji bezsprzecznie prowadziło do oddzielenia i samotności.

Filozof Alfred Korzybski kiedyś powiedział "uważaj co do siebie mówisz, bo może się okazać, że słuchasz" Cry Utrzymanie negatywnych myśli na swój temat lub innych ludzi może prowadzić do bezradności i zobojętnienia na świat. Pozorny brak własnego wpływu na rzeczywistość zabiera chęci do życia, pozorny... bo wpływamy świadomie czy podświadomie. Dlatego zależało mi bardzo na tym aby poznać siebie, jak myślę i czy to co myślę jest tylko moim wytworem, zniekształceniem, który jest skutkiem mojego przeszłego doświadczenia.

Bardzo mi się spodobało zobrazowanie tej sytuacji przez Christine Thomas w "Tajemnicach" - Jeżeli emocje połączy się z obrazami myślowymi, to tak jak gdyby połączyło się komórkę jajową z nasieniem. Zaczyna się tworzyć zarodek nowego życia, które przyjdzie na ten świat, gdy dobiegnie końca właściwy okres rozwoju w łonie. I stanie się rzeczywistością. 

Umysł jet twórcą wszystkiego. Jeżeli przylgniesz do jakiejś myśli z dynamiczną siłą woli, w końcu przybierze ona fizyczną, zewnętrzną postać. To słowa Paramahansa Yoganandy. 

Pozdrawiam - Joasia Smile

       10.09.2010, 15:32
Design & Css josh
Strona powstała w oparciu o Mambo GNU/GPL License.
Copyright © 2005 Andrzej Merko - Wszystkie prawa zastrzeżone.