|

tekst z 1984r.
|
Rebirthing, nazywany skrótowo RB, posiada nie tylko zagorzałych zwolenników, ale również aktywnych przeciwników. Krytyczne opinie o nim na ogół wypowiadają te osoby które obserwowały zaledwie jedną lub dwie sesje i to przypadkowo, wśród wygłaszających negatywne oceny jest wiele osób, które nie miały w ogóle do czynienia z tą techniką. Przyczyną tej sytuacji jest w dużej mierze brak rzetelnej informacji o rebirthingu, a ściślej mówiąc o jodze oddechowej RB, jak przyjęło się nazywać tę metodę w Polsce.
Dawniej adepci jogi (klasycznej) poznawali pewne specjalne techniki oddechowe (tzw. pranajamy) dopiero po wielu latach wykonywania innych, podstawowych ćwiczeń, których przebieg kontrolowali wtajemniczeni, oświeceni mistrzowie.
Dzisiaj - wydaje się - nie wszyscy muszą zaczynać od praktykowania elementarnych ćwiczeń Hatha Jogi. Przyjąć bowiem możemy, że w wyniku procesów ewolucyjnych, za pośrednictwem przekazu genetycznego (ale nie tylko) współczesne pokolenia mają niejako wrodzone pewne zdolności, umiejętności czy cechy, które nasi dalecy przodkowie musieli zdobywać poprzez ogromny wysiłek.
|
|
RB jest więc proponowany wszystkim, którzy mają ochotę poznać i praktykować tę metodę. Czy jest to słuszne? Każdy sam może określić sposób swego rozwoju, a zatem i techniki stosowane w tym celu.
Joga w tradycyjnym klasycznym ujęciu, jest drogą rozwoju duchowego; ścieżką prowadzącą do poznania własnej istoty i doskonałości wewnętrznej. Aby ten stan osiągnąć, należy rozpoznać w sobie przejawioną w nas Iskrę Bożą, nazywaną też Jaźnią, Najwyższą Świadomością czy po prostu Nadświadomością.
To subtelne sedno, określane też jako Ja, zasłonięte jest z reguły otoczką naszych myśli, emocji, stanów fizjologicznych oraz wszelkiego rodzaju uwarunkowań zewnętrznych. O ileż łatwiej jest nam identyfikować się z pewnym, zdefiniowanym wcześniej światopoglądem, nawet nie bardzo przystającym do nas (lub zgadzać się na "sterowanie" nami przez środowisko, w którym żyjemy) niż - krok po kroku - często z niemałym wysiłkiem odrzucać otaczające nas zasłony, by poznać samego siebie.
Samoświadomość dość często budzi nieuzasadniony lęk i obawy. Łatwiej grać swoja rolę, w zależności od "miejsca i czasu akcji", potrzeby lub wygody niż być sobą zawsze i dla każdego. Często z taką precyzją uwikłujemy się we własne aktorstwo, że sami siebie nie możemy poznać. A przecież właśnie owa doskonała samoświadomość daje nam wiedzę na temat własnych możliwości. Pozwala na właściwe określenie potrzeb, na kształtowanie relacji ze środowiskiem, w którym przebywamy.
Właściwie pojęta joga nie prowadzi do mistyki, chociaż czerpie z niej wiele cennych doświadczeń. Nie prowadzi ona też do ucieczki od rzeczywistości, potocznie pojmowanej, lecz nadaje życiu głębszy sens i prawidłowe jego rozumienie. Podobnie też powinno być zatem z jogą oddechową RB.
Słowo "rebirthing", mające swe źródło w języku angielskim, oznacza "powtórne narodzenie" lub krócej "odrodzenie". Mądrość Wschodu, poparta doświadczeniami Zachodu, wie, że zdrowie psychofizyczne organizmu zależy miedzy innymi od prawidłowego oddychania.
Rebirthing jest sztuką życia z naturalnym oddechem. Zazwyczaj, na nasze nieszczęście, jest on tracony wraz z pierwszym stresem, jakim dla wielu z nas były własne narodziny. Ból i strach matki , w tym najważniejszym dla każdego momencie, powodują u niej skurcze mięśni. Często występuje też ograniczenie dopływu powietrza do płodu; jest ono co prawda krótkotrwałe, ale na tyle istotne, że budzi lęk w świadomości małej ludzkiej istoty, lęk o przeżycie. Pierwsze, poważne obawy przed ... śmiercią. A później, już po opuszczeniu bezpiecznego łona, drugi stres - zbyt szybkie odcięcie pępowiny. Zazwyczaj, zanim płuca w pełni podejmą samodzielną pracę. Do tego dochodzi oddzielenie od matki: mycie, ważenie itp. Znowu rodzi się poczucie zagrożenia; maleje lub niknie świadomość bezpieczeństwa w nowym, obcym świecie.
Celem rebirthingu jest powtórne doświadczenie swoich narodzin; przeżycie fizyczne i psychiczne, momentu przyjścia na świat oraz pozbycie się traumy z nim związanej. Efektem jest przekształcenie pierwszego,
doświadczonego bólu i strachu w odczucie przyjemności i pełni bezpieczeństwa. Jednocześnie doświadcza się tego, co potocznie określane jest jako "energia ożywiająca ciało". Negatywne wzorce wykorzystania tej energii, zakodowane w psychice i ciele, zaczynają się rozpadać. Wraca pierwotna drożność kanałów przewodzących energię w organizmie. Człowiek zdrowieje staje się
zdrowszy i radośniejszy.
Proces odreagowywania stresów nie zawsze od razu prowadzi do momentu narodzin. Dość często, zanim to nastąpi a może się zdarzyć, że w wielu sesjach w ogóle do tego nie dojdzie doświadczać można różnych innych wrażeń. Mogą one być związane zarówno z przykrymi, jak i radosnymi wydarzeniami w naszym życiu. Zawsze związane są jednak z przełomowymi momentami: pierwszą miłością, śmiercią przyjaciela, ciężką operacją, wypadkiem, weselem.
Można doświadczać wizji swych zrealizowanych marzeń czy też wędrować świadomością w czasie i przestrzeni.
<< « start < « wstecz 1 2 dalej » > koniec » >> |